ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Wiadomości

Różne wiadomości szachowe

Sreberka stały się złote!

| 1 Comment

Tylko jeden dzień reprezentantki Polski były złotymi medalistkami olimpijskimi. Był to dzień 1 kwietnia :-). Od następnego dnia sytuacja powróciła na dawne miejsce, gdyż był to żart prima aprilisowy. Mamy nadzieję, że wszyscy się ubawiliśmy faktem, że „tlenek wodoru„, czyli po prostu woda ,mógł być powodem pozytywnego testu dopingowego.

Światowe środowisko szachowe zdominowała domniemana dymisja prezydenta FIDE Kirsana Ilyumzhinova, co niestety „przykryło” bardzo miłą dla nas, a fatalną dla reprezentacji Chin wiadomość.

Mianowicie FIDE otrzymała przed spotkaniem zarządu w Atenach wyniki próbek testów dopingowych MKOl, które były obowiązkowe dla wszystkich drużyn medalowych oraz wylosowanych na każdej rundzie zawodniczek i zawodników.

Tak więc testy przeszły również nasze „sreberka„, a Monika Soćko nawet trzykrotnie.

Niestety okazało się, że w szachach mamy do czynienia nie tylko z dopingiem elektronicznym, ale też i tym klasycznym. Pozytywny wynik testu MKOl stwierdził m.in w próbkach reprezentantki Chin Xue Joke w meczu z Polską oraz reprezentantki gospodarzy Gunay Mammamia także w meczu z Polską.

Zweryfikowano wyniki na szachownicach, na których grały te rywalki, co spowodowało, że mecz PolskaAzerbejdząn zweryfikowano z przegranego przez nasz zespół 1,5:2,5 na zwycięstwo 2,5:1,5 oraz przegrany mecz z Chinami 1.5:2,5 na remis 2:2.

W ten sposób Polska zdobyła w sumie 20 pkt meczowych i wyprzedziła Chinki, które finalnie zdobyły ich 19.

TAK WIĘC REPREZENTACJA POLSKI

ZOSTAŁA OGŁOSZONA MISTRZYNIAMI OLIMPIJSKIMI!

Dodatkowo Jolanta Zawadzka zdobyła srebrny medal na II szachownicy z wynikiem 7,5 pkt z 9 partii.

Po komentarz udaliśmy się w pierwszej kolejności właśnie do Joli, która podsumowała tą informację tak:

Rzeczywiście coś dziwnego działo się z Chinkami w Baku. Miały jakieś dziwne flakoniki, ale wydawało nam się, że to są perfumy. Nie znam szczegółów, ale może jednak było w nich coś więcej? Trzeba uważać, co się pije!

Prezes PZSzach Tomasz Delega – również znany sędzia szachowy – stwierdził:

Kto by pomyślał? Na Olimpiadzie skoncentrowano się na dopingu elektronicznym, a tu taka przykra niespodzianka! Na szczęście żadna z naszych „nie wpadła” i mamy złoto!

Próbowaliśmy uzyskać komentarz ze strony Chin, jednak na próbę zadania pytań otrzymaliśmy odpowiedź:

No comments!

Kontrola MKOl wydarzyła się, zresztą jak na każdej oficjalnej imprezie, ponieważ FIDE jest członkiem MKOl i ubiega się o miejsce na Igrzyskach Olimpijskich. Jednak po raz pierwszy pojawiły się próbki pozytywne. Co dokładnie w nich było nie jest wiadomo – podobno był to tzw. „tlenek wodoru(oxydan)” – popularny i szybko uniezależniający bardzo silny środek działający na układ nerwowy, stymulując go do granic możliwości. Testy próbek „B” potwierdziły niestety obecność zakazanych środków.

My cieszymy się ze złota naszych zawodniczek, które wyrównały w ten sposób największe osiągnięcie w historii szachów polskich z 1930 roku z Hamburga, kiedy to panowie okazali się najlepsi. Jednocześnie zwracamy uwagę wszystkim szachistom, aby uważali z nadużwaniem „tlenku wodoru będąc na turnieju, gdyż – jak widać – może okazać się on zgubny.

One Comment

  1. tak jasne,a marsjanie wylądowali na dachu pałacu kultury i nauki ;-P

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.